Makijaż filmowy w filmach 3D Netflix co warto o nim wiedzieć

Aleksandra
makijaż filmowy

Makijaż filmowy — trochę historii

Jeszcze sto lat temu makijaż kojarzył się ze zbytkiem. Tworzące się wtedy kino potrzebowało makijażystów, ale początkowo to aktorzy sami musieli zadbać o charakteryzację. Używano tego, co było pod ręką, nierzadko zamiast drogiego, scenicznego podkładu, posiłkowano się mąką, skrobią kukurydzianą czy wazeliną. Oglądając uważnie filmy z tamtych lat, możemy zauważyć, że makijaż pozostawia wiele do życzenia. Jednak już w latach 20 pojawiają się wyraźne makijaże filmowe, mocno podkreślone, cienkie brwi czy wyraźnie umalowane usta. Co ciekawe, na początku z usług makijażystów korzystali głównie panowie, tacy jak znany aktor Charlie Chaplin. Oczywiście na dobrej jakości produkty mogły sobie pozwolić głównie najbogatsze wytwórnie filmowe. Na topie była wtedy alabastrowa cera, więc starano się przede wszystkim zakryć wszelkie mankamenty cery i nieco wybielić twarz aktora czy aktorki. Horrory i filmy fantasy nie były wtedy jeszcze tak popularne, ale to one pozwoliły sztuce charakteryzacji wejść na nowy poziom.

Makijaż filmowy a filmy fantasy

Na początku kształtowania się kina twórcy nie dysponowali narzędziami do tworzenia efektów specjalnych, które są tak powszechnie dzisiaj używane w filmach fantasy. Mroczne i fantastyczne postacie z tych filmów też nie były dziełem komputera, a efektem pracy charakteryzatora. Obecnie, mimo że technika idzie do przodu, a jeszcze niedawno Netflix dawał możliwość oglądania filmów 3D, które były pełne efektów generowanych komputerowo, to wielu reżyserów stawia na dobrą charakteryzację aktorów i dzięki niej buduje klimat filmu. Makijaż filmowy jest bardziej autentyczny niż cyfrowe zmienianie postaci. Nie jest jednak prostym zadaniem dla charakteryzatora. Makijażysta filmowy powinien być osobą, która lubi ludzi, ponieważ jego praca polega na spędzaniu godzin na przygotowaniu aktorów na plan. Często kilka godzin musi spędzać z jednym aktorem. Podstawą makijażu filmowego jest dobre przygotowanie skóry aktora do pracy, dlatego praca nierzadko zaczyna się wiele godzin przed rozpoczęciem zdjęć.

Przeczytaj również:  Kosmetyki do wybielania zębów? Czy warto?

Makijaż Angeliny Jolie w filmie „Czarownica” trwał 3 godziny, a jego zmywanie — kolejną godzinę. Starano się odpowiednio wymodelować twarz i podkreślić mroczne spojrzenie. Rozjaśniano skórę i podkreślano policzki. Makijaż fantasy nierzadko jest wielowarstwowy, wielowymiarowy. Musi być mocny i wyrazisty, a do tego wykonany trwałymi kosmetykami. Makijaże z serialu „Gra o tron” zajmowały długie godziny, ale dawały poczucie, że nawet fantastyczne postacie są realne. Filmowy „Joker” to chyba jeden z najbardziej charakterystycznych przykładów makijażu filmowego, który wchodzi do popkultury.

Filmy 3D Netflix

Jeszcze do niedawna Netlix oferował możliwość obejrzenia filmu 3D. Filmy 3D Netflix przenosiły do własnej, prywatnej sali kinowej we własnym domu. Największe wrażenie w formacie 3D robią filmy fantasy i horrory, które dzięki tej technice stają się bardziej realistyczne. Netlix ma bogatą ofertę horrorów i filmów fantasy, znajdziemy tam zarówno takie hity jak „Obecność”, „To” czy „Hannibal”, ale także mniej znane tytuły. We wszystkich tych filmach makijaż filmowy odgrywał znaczącą rolę. Wiele osób kopiowało słynny makijaż clowna z dostępnego na Netflixie filmu „To”. Biała skóra i czerwone usta pojawiały się na halloweenowych imprezach.

Filmy 3D na Netflixie dawały możliwość zanurzenia się w innym świecie i to bez ruszania się z kanapy. Oprócz tej technologii ich głębię i poczucie grozy budowały też wymyślne filmowe makijaże.

Jak widać, makijaże filmowe są niezwykle ważnym elementem obrazu, który potrafi diametralnie zmienić jego odbiór. Praca charakteryzatora jest więc niezwykle wymagająca, ale i ciekawa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *